Chrześcijaństwo stanowiło jeden z fundamentalnych czynników kształtujących zachodnie imaginarium polityczne, wpływając zarówno na rozwój pojęć władzy, prawa, wspólnoty i osoby, jak i na formowanie instytucji politycznych oraz normatywnych modeli ładu publicznego. Zarazem w chrześcijaństwo od początku wpisany jest ambiwalentny stosunek do polityki. Tertulian wyznający, że dla chrześcijanina żadna sprawa nie jest więcej obca jak polityka, deklaruje zarazem, że nie gardzi politycznym forum. Bałwochwalstwo, fałsz i ambicja polityczna nie licują jednak z godnością chrześcijańskiej politei, jak określa Jan Chryzostom całościowy sposób życia chrześcijańskiego ujmowanego na poziomie zwyczajów, kultury, religii, norm społecznych i stylu życia. Nowoczesność polityczna, wraz z procesami sekularyzacji, emancypacji i pluralizacji, poddała relację chrześcijaństwa i polityki głębokim przeobrażeniom, czyniąc z niej przedmiot trwałego sporu teoretycznego i politycznego. Czy chrześcijaństwo może być traktowane jako trwałe źródło pojęć organizujących zachodnią refleksję nad władzą, wspólnotą, prawem, osobą, autorytetem, historią? Co oznacza i czy możliwa jest chrześcijańska polityka? Czy nadal pozostaje aktualne wczesnochrześcijańskie przekonanie, że w polityce nikt nie może być uznany za czystego wśród nieczystych?